Zimą cięcie betonu jest trudniejsze niż latem, nawet jeśli masz dobre narzędzia. Niska temperatura zmienia zachowanie wody, śnieg utrudnia utrzymanie porządku, a lód może zamienić plac budowy w lodowisko. Dlatego wybór metody – na mokro albo na sucho – warto oprzeć przede wszystkim na warunkach panujących na zewnątrz.
Woda chłodzi tarczę i ogranicza pylenie, co jest dużą zaletą w budynkach oraz tam, gdzie pracują inne ekipy. Jednak wadą jest to, że przy ujemnych temperaturach woda szybko zamarza: na posadzce, na krawędzi cięcia i w wężach. Powstaje więc ryzyko poślizgnięcia, a sprzęt może się oblodzić. Dochodzi też problem szlamu cementowego – zimą trudniej go zebrać i bezpiecznie wywieźć, ponieważ przymarza do podłoża.
Można jednak pracować na mokro, jeśli przygotujesz odpowiednio stanowisko. Sprawdzają się osłonięcie strefy cięcia przed wiatrem, stosowanie ciepłej wody, częstsze przerwy na kontrolę przepływu i dokładne spuszczenie wody z układu po zakończeniu prac. Konieczne są maty lub posypka antypoślizgowa i szybkie zgarnianie szlamu do pojemników.
Cięcie betonu metodą na sucho eliminuje problem zamarzania wody i bałaganu ze szlamem. Jest to dobre rozwiązanie na zewnątrz, zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej zera i nie masz, jak odprowadzić wody.
Wadą tego rozwiązania jest pył: zimą unosi się tak samo, a przy bezwietrznej pogodzie może stać w miejscu. Potrzebujesz więc odkurzacza przemysłowego z dobrym filtrem i ochrony dróg oddechowych. Trzeba też pilnować tempa pracy, ponieważ tarcza bez chłodzenia wodą szybciej się nagrzewa i zużywa.
Zapraszamy – więcej informacji: Cięcie betonu Łódź.
Zimowe warunki wymuszają też inną logistykę pracy. Przy cięciu na mokro zaplanuj miejsce na zbiornik lub odpływ, bo wylana woda szybko zamieni się w taflę. W budynkach pomaga odkurzacz do wody i folia zabezpieczająca ściany. Na zewnątrz przyda się osłona na pompę i węże, żeby nie leżały w śniegu.
Natomiast przy cięciu na sucho zadbaj o czystą strefę: zamknij drzwi, zabezpiecz nawiewy i ustaw odciąg tak, by nie wdmuchiwał pyłu na sąsiednie stanowiska. Jeśli po cięciu planujesz kucie lub demontaż fragmentu, wykonaj nacięcia prowadzące. Dopilnuj też zasilania, oświetlenia i odgrodzenia miejsca pracy, szczególnie na zewnątrz, gdy jest ślisko i szybko zapada zmrok.
Jeśli robisz otwory pod drzwi, okna, wentylację czy przecinasz posadzkę pod nowe instalacje, liczy się precyzja i kontrola otoczenia. W ogrzewanym wnętrzu częściej sprawdza się cięcie betonu na mokro. Na otwartej przestrzeni, przy mrozie i śniegu, praktyczniejsze jest cięcie betonu na sucho – pod warunkiem skutecznego odsysania pyłu. Niezależnie od metody, zimą ważne jest oczyszczenie miejsca pracy ze śniegu, podparcie materiału i sprawdzenie, czy w strefie cięcia nie przebiegają przewody lub instalacje.