Jak zrobić poidło dla kur? Jednym z najprostszych sposobów jest wykorzystanie czystego wiadra lub plastikowego pojemnika przeznaczonego do kontaktu z żywnością i zamontowanie w nim poideł smoczkowych. Można też zrobić prostsze poidło grawitacyjne z butelki i podstawki. Niezależnie od konstrukcji najważniejsze jest jedno: kury muszą mieć stały dostęp do świeżej i czystej wody. Poidło powinno być stabilne, łatwe do umycia i ustawione tak, aby do środka nie wpadała ściółka ani odchody.
W małym przydomowym kurniku własnoręcznie zrobione poidło często sprawdza się bardzo dobrze. Nie potrzeba skomplikowanych narzędzi ani drogiego systemu. Kilka prostych elementów wystarczy, żeby ograniczyć rozlewanie wody i nie biegać co chwilę z pełną miską.
Warto pamiętać, że kury piją różne ilości wody w zależności od pogody, wieku, paszy czy nieśności. W gorące dni zapotrzebowanie wyraźnie rośnie, dlatego poidła trzeba wtedy kontrolować częściej.

Jak zrobić poidło dla kur z wiadra?
Wiadro ze smoczkami to jedno z wygodniejszych domowych rozwiązań. Woda pozostaje zamknięta w środku, więc trudniej ją zabrudzić ziemią, ściółką albo odchodami.
Przygotuj:
Nie używaj przypadkowego pojemnika z garażu. Wiadro po farbie, środku ochrony roślin, detergentach czy innych chemikaliach nie nadaje się do przechowywania wody dla kur.
1. Umyj dokładnie wiadro.
Usuń wszystkie zabrudzenia, a po myciu dobrze je wypłucz. W środku nie powinny zostać resztki detergentu.
2. Zaznacz miejsca na smoczki.
Rozmieść je tak, aby kilka kur mogło pić bez przepychania się.
3. Wywierć otwory.
Ich średnicę dopasuj do konkretnego modelu poidełka. Zbyt duży otwór może później przeciekać.
4. Zamontuj poidełka.
Dokręć je zgodnie z instrukcją i napełnij wiadro wodą. Sprawdź, czy przy otworach nie pojawiają się krople.
5. Załóż pokrywę.
Chroni wodę przed kurzem, owadami i innymi zabrudzeniami.
6. Ustaw poidło na odpowiedniej wysokości.
Kura powinna swobodnie dosięgać do smoczka. Młodym ptakom trzeba stopniowo podnosić poidło wraz z ich wzrostem.
I gotowe. Kura naciska smoczek dziobem i pobiera niewielką porcję wody bezpośrednio ze zbiornika.
Przy kilku kurach można zacząć jeszcze prościej. Wystarczy duża plastikowa butelka i stabilna, płytka miska.
W dolnej części butelki zrób niewielki otwór. Powinien znaleźć się poniżej poziomu, do którego ma dochodzić woda w podstawce.
Następnie:
Kiedy poziom wody opadnie poniżej otworu, z butelki wypłynie kolejna porcja. Gdy woda ponownie zakryje otwór, przepływ zostanie ograniczony.
To tani i szybki sposób, ale ma jedną wyraźną wadę. Otwarta woda brudzi się znacznie szybciej. Trzeba ją więc często sprawdzać i wymieniać.
Przy większej liczbie kur można zastosować tę samą zasadę, ale użyć większego zbiornika. Woda powoli spływa wtedy do podstawy i uzupełnia ją wraz ze spadkiem poziomu.
Taki system pozwala przygotować zapas kilku, a nawet kilkunastu litrów wody.
Duży pojemnik nie oznacza jednak, że można zapomnieć o poidle na kilka dni. Trzeba sprawdzać, czy woda faktycznie wypływa, czy zbiornik jest czysty i czy żadna część systemu się nie zatkała.
Przy urządzaniu kurnika przyda się też karmnik dla kur z rur pcv, który pomaga ograniczyć rozsypywanie paszy i utrzymać większy porządek.
Wszystko zależy od liczby ptaków i warunków w kurniku.
| Rodzaj poidła | Zalety | Wady |
|---|---|---|
| Miska | tania i bardzo prosta | szybko się brudzi i łatwo ją przewrócić |
| Butelka z podstawką | prosta do wykonania | woda jest częściowo odkryta |
| Poidło grawitacyjne | mieści więcej wody | musi stać stabilnie |
| Wiadro ze smoczkami | woda mniej się brudzi | kury muszą nauczyć się korzystania |
| System automatyczny | wygodny przy większym stadzie | bardziej skomplikowany i wymaga kontroli |
Przy kilku lub kilkunastu kurach zamknięte wiadro ze smoczkami jest często dobrym kompromisem. Nie kosztuje dużo, a znacznie ogranicza ilość ściółki wpadającej do wody.
Brudna miska z resztkami paszy i ściółką szybko przestaje być dobrym źródłem wody. Kury powinny mieć dostęp do świeżej wody przez cały dzień, a samo poidło trzeba regularnie myć.
Zbyt mała ilość wody może też sprawić, że ptaki zaczną mniej jeść. Ma to znaczenie szczególnie latem, podczas upałów i w okresie intensywnej nieśności.
Dobre poidło powinno:
Zwykłego poidła nie warto stawiać bezpośrednio na ziemi. Kury szybko nasypią do środka trocin, słomy albo piasku.
Przy tradycyjnym poidle jego górna krawędź może znajdować się mniej więcej na wysokości grzbietu ptaka. Dzięki temu kura nadal łatwo sięga do wody, ale trudniej wrzuca do niej ściółkę.
Przy systemie smoczkowym wysokość trzeba dopasować do wielkości kur i konstrukcji poidełka. Jeśli w stadzie są mniejsze i większe ptaki, sprawdź przede wszystkim, czy te najmniejsze bez problemu dosięgają.
Dobrym uzupełnieniem wyposażenia są również gniazda dla kur z wiader, szczególnie gdy zależy Ci na tanim rozwiązaniu, które łatwo umyć i zamontować.
Dobre miejsce pozwala ograniczyć część problemów z brudną wodą.
Poidło najlepiej postawić:
Przy większym stadzie lepiej rozstawić kilka punktów z wodą niż liczyć tylko na jedno poidło. Dzięki temu kury mniej się tłoczą, a awaria jednego zbiornika nie odcina całego stada od wody.
Wodę warto sprawdzać każdego dnia. Dotyczy to także zamkniętych zbiorników.
Zwróć uwagę na:
Nie wystarczy dolewać czystej wody do brudnego pojemnika. Co jakiś czas trzeba zbiornik opróżnić i dokładnie umyć.
Upalny dzień szybko pokazuje, czy system pojenia jest wystarczający. Kury mogą wtedy pić znacznie więcej niż przy umiarkowanej temperaturze.
Latem:
Pełne wiadro nie pomoże, jeśli zawór się zatka. Dlatego w czasie upału sprawność poidła ma szczególne znaczenie.
Mróz oznacza zupełnie inny problem – zamarzającą wodę.
Śnieg nie powinien zastępować normalnego źródła wody. Kury nadal potrzebują regularnego dostępu do wody w stanie płynnym.
Zimą można:
Przy sprzęcie elektrycznym nie warto robić prowizorycznych instalacji. W kurniku są wilgoć, kurz i łatwopalna ściółka, więc urządzenie powinno być przeznaczone właśnie do takiego zastosowania.

Nie da się podać jednej ilości, która będzie dobra przez cały rok.
Na zużycie wody wpływają między innymi:
Dlatego praktyczniej obserwować stado i zostawiać zapas z marginesem niż odmierzać wodę co do litra. Szczególnie latem poidło nie powinno być wypełnione „na styk”.
Miska jest najłatwiejsza. Nalewasz wodę i gotowe.
Problem zaczyna się później. Kury mogą wejść do środka nogami, wsypać ściółkę, rozlać wodę albo całkiem przewrócić naczynie.
Mokra ściółka szybko zaczyna sprawiać kłopot, dlatego jeśli korzystasz z miski, wybierz ciężki i stabilny model. Dobrze też postawić ją na niewielkim podwyższeniu.
Zwykle tak, choć część ptaków potrzebuje chwili, żeby zrozumieć zasadę działania.
Po zamontowaniu systemu można nacisnąć smoczek palcem. Pojawiająca się kropla wody zwykle szybko przyciąga uwagę kur.
Nie zabieraj od razu starego poidła. Najpierw sprawdź, czy wszystkie ptaki rzeczywiście korzystają z nowego.
Codziennie warto też nacisnąć każdy smoczek ręcznie. Dzięki temu szybko zauważysz zatkanie albo usterkę.
Najwięcej problemów pojawia się zwykle nie podczas składania konstrukcji, ale później.
Unikaj:
Warto też ograniczyć dostęp dzikich ptaków do poidła. To prosty sposób na poprawę higieny i bioasekuracji w przydomowym stadzie.
Najprostszą wersję zrobisz z dużej butelki i płytkiej podstawki. Jeśli chcesz lepiej chronić wodę przed zabrudzeniem, wybierz zamknięte wiadro z poidełkami smoczkowymi.
Najlepiej z pojemnika łatwego do mycia i przeznaczonego do kontaktu z żywnością. Nie używaj zbiorników, w których wcześniej znajdowały się farby, środki ochrony roślin lub inne chemikalia.
Przy klasycznym poidle jego górna krawędź może znajdować się mniej więcej na wysokości grzbietu kury. Smoczki trzeba ustawić tak, aby ptak dosięgał do nich bez problemu.
Stan wody sprawdzaj codziennie. Jeśli jest brudna, wymień ją od razu, a samo poidło regularnie myj.
Tak, bo woda pozostaje zamknięta i mniej się brudzi. Trzeba tylko sprawdzać smoczki i upewnić się, że wszystkie kury nauczyły się z nich pić.
W stabilnym, łatwo dostępnym i zacienionym miejscu. Dobrze, jeśli poidło stoi z dala od miejsca, w którym kury intensywnie rozgrzebują ściółkę.